Wczasy z jogą, sztuką i naturoterapią

Galeria

Podlasie, wiosna 2010

My, Podlasianie, wiemy, gdy lato przyjdzie, co z nim czynić. Nasi artyści podgladają latem Twoją twórczość,  Panie, zwłaszcza zapachową, muzyczną, malarską. kolorysta z Ciebie niezrównany, Panie! Ach, te Twoje sztuczki! Jakże sprytnie soczystą zieleń przemieniasz w szmaragdową! Jak subtelnie spod szmaragdu wyłaniasz srebrzystość. No i bądźmy szczerzy: cholernie dobry jesteś Panie, w żółciach, i to biorąc od cytryny po złote brązy. Dziękujemy Ci Panie, że dałeś nam lato i prosimy: nie odbieraj.

Edward Redliński „ Czar Podlasia”

Podlasie, lato 2010

Wielki świat dookoła w szaleńczym pędzie mknie do przodu, ryzykuje ogromnie, przybierając nowoczesne formy, podczas gdy dolina Narwi trwa w umiarkowaniu, w poszanowaniu zastanego przyrodzonego ładu i ludowej tradycji” Zapraszamy do ziem polskiej prowincji, tej uwiecznionej w obrazach Chełmońskiego i Wyczółkowskiego, żywo przypominanej muzyką Chopina i Lutosławskiego. Jak leniwe wody tutejszych rzek i rzeczółek, czas całej tej krainie płynie wolno. Losy wolnej przyrody i ludzi zamieszkujących podlaską ziemię od setek lat splatają się w jeden ciąg wspólnej, w zgodzie przebywanej drogi. Do dziś przyroda i człowiek egzystują tu we względnej harmonii. Oby tak było zawsze.

I....I „ Narew polska amazonia” Zenon Lewartowski

Podlasie, jesień 2010

Piękna, urokliwa, nieodkryta to najlepsze określenia dla Puszczy Knyszyńskiej. Urozmaicony teren poprzecinany strumykami i rzeczkami, stare lasy iglaste, a w nim zagubione wsie i osady. Gwarantuję Państwu niezapomniane widoki – wzniesienia morenowe, drzewa ze śladami po barciach, kładki na bagniskach biebrzańskich, brodzące w wodzie łosie, dzikie polany otoczone tylko ciszą i poranną mgłą. Polecam odkrywanie tego dzikiego krajobrazu, mokradeł z kapliczkami, studziennych żurawi i bocianich gniazd. Wyjedźmy z miasta, zostawmy hałaśliwe kurorty,  by zakosztować tych przestrzeni, poczuć zapach prawdziwego powietrza i wody, zobaczyć ptaki, które zawładnęły tą krainą.

Izabell Drobisz

Podlasie - „Zielone Płuca Polski”

Wsie podlaskie ujmują sielską atmosferą. Fascynują przydrożne krzyże i kapliczki, drewniane cerkwie.. Wiele wsi zachowało tradycyjną drewnianą zabudowę.

Tutejsi ludzie gościnność mają we krwi. Reprezentują różne kultury, mówią różnymi językami i wyznają odmienne religie. Nigdzie w Polsce nie można znaleźć tak wielkiego bogactwa kulturowego jak tu – na północno wschodnim pograniczu.

Rozlewiska Narwi są królestwem wodnych ptaków. Prowadzi tędy Podlaski Szlak Bociani. Pary bocianie kochają przede wszystkim wsie, w których ziemię uprawia się tradycyjnymi metodami.

Inną specjalnością Podlasia jest szlak starych zawodów. Tu z dala od zgiełku miast, mieszkają ludzie, którym się nigdzie nie śpieszy. Wieczorami rzeźbią, tkają, strugają, lepią w glinie. Rękodzielnicy chętnie demonstrują pracę turystom.

Kuchnia chłopska przechowała tradycje dawnych kresów. Ogórki kiszone, upchane w beczkach, spycha się w zakole rzeki pod tratwy, by leżakowały pod wodą. Zimą kruszy się lód by wyciągnąć beczułkę.W podlaskim jadłospisie królują ziemniaki( kartoszka ) przyrządzane na wiele sposobów. Tu nie sposób się oprzeć babce ziemniaczanej czy kartaczom. Palce lizać.

Wędrując po tym sennym pograniczu, uznawanym za prowincję można trafić do centrum kontynentu. To tu, we wsi Suchowola, znajduje się geograficzny środek Europy.

Dołącz do grupy Sztuka Ruchu i Relaksu na Facebooku
Podaj dalej
Dodaj do Google Reader'a lub strony domowej
Subskrybcja nowości